raz na wozie, raz pod wozem?
dlaczego ja ostatnio ciągle znajduje się na dole?
tak bardzo chciałabym wszystko poukładać.
stworzyć idealną rodzinę, idealny dom, tak aby wszyscy byli szczęśliwi.
jak to jest czuć się bezpiecznie?
tak dawno tego nie doświadczyłam, że chyba zapomniałam jak to jest...
chciałabym znaleźć takie miejsce gdzie właśnie tak bym się poczuła...
to może być dom, czyjeś ramiona, piwnica czy karmnik...
nie ważne gdzie.. chce to tylko poczuć.
tymczasem przez takie sytuacje jak dziś rano...
albo takie jak po południu...
czuję się strasznie samotna i okropnie smutna.
i choć wybiegam z domu.. szukać ludzi, otoczenia... by poczuć kogoś...
to mimo tłoku na ulicach... czuje się jeszcze samotniej.
nie wiem co się dzieję... ale czuje się znów tak samo.
pustka. pustka. pustka. pustka. pustka.
nie chce przechodzić tego znowu.
co się ze mną dzieje...
zawsze uśmiechnięta i radosna Kasia...
zmienia się w przygnębionego i zmęczonego życiem staruszka...
nie wiem jak to zmienić...
.gif)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz