Rozterki...
Dlaczego czasami tak trudno jest po prostu usiąść i nie myśleć o niczym?
Albo dlaczego nie może być czasem wszystko idealnie poukładane?
Nie że zawsze, ale chociaż tak czasem?
Sądzę, że jestem optymistką.. i dużo osób tak twierdzi..
siostra mówi:
"tobie to choćby się cały świat walił, to zawsze znajdziesz te pozytywne strony!"
Ale czy na prawdę tak jest?
Czasem mam wrażenie, że "udaje".. tylko dlatego żeby nikt się nie martwił.
Coś w rodzaju:
"-Co u Ciebie Kasiu?
- (wali mi się cały świat na głowę, w domu źle, wszędzie indziej źle, nie mam czasu na nic, nie mam siły żyć...) Oczywiście, że wszystko w najlepszym porządku!
-Ahh to super!"
Czasem mam ochote tym wszystkim po prostu wziąć i walnąć.
Ale na szczęście mam chłopaka, rodzinę i przyjaciół którzy zawsze gdy trzeba - pomogą mi :))
"Kiedy cały świat wali Ci się na głowę,
to idealny moment, aby wszystko poukładać sobie na nowo!"
fajna by była opcja "wyłącz myślenie" i bum. byłoby się jak głupia blondynka, fajnie :D
OdpowiedzUsuńbardzo często by się to przydało :D chyba to opatentuje :dd
Usuń