Maseczka :)
moja twarz była ostatnio trochę przeze mnie męczona.
niestety cały tydzień musiałam coś robić i skóra nie miała kiedy odpocząć...
postanowiłam więc zrobić sobie dziś maseczkę z drożdży :)
aby wynagrodzić twarzy te wszystkie męczarnie :p
na tych zdjęciach maseczka była dość płynna, więc dodałam do niej jeszcze trochę drożdży, żeby po nałożeniu na twarz nie "spływała".
potrzebne składniki:
- drożdże,
- zimna przegotowana woda,
- kilkanaście kropel soku z cytryny.
Gorąco ją polecam, bo twarz po niej od razu staje się żywsza.
Jest tylko jeden minus tej maseczki.. czyli niezbyt przyjemny zapach drożdży.
Ja jednak przeżyłam :)) a mama powiedziała że zrobi mi dziś jeszcze drożdże do picia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz