środa, 21 listopada 2012

Zmęczenie...

przepraszam, że tak tu narzekam ostatnio..
ale niestety tak się poukładało, że ciężko jest pisać o czymkolwiek innym.

jestem cholernie zmęczona!
ale nie żebym była zmęczona fizycznie.
ja po prostu padam psychicznie...
chyba nigdy nie byłam tak wykończona.
nie mam już na nic sił.
a to powoduje tylko następne i następne kłopoty...
 potrzebuje odpoczynku od ostatniej rzeczywistości.


"Szczęście to pojęcie względne.
Dla mnie jest to od­poczy­nek od smutku..."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz