...
zazwyczaj gdy ktoś nawali to przeprosi...
stara się to naprawić i sprawić by druga osoba nie była już smutna..
przynajmniej ja sądziłam że tak powinno być?
chyba muszę się jeszcze wiele nauczyć.
nauczyć się żyć w tym zakłamanym dzikim świecie...
bo teraz gdy ktoś nawali to ta zraniona osoba jest winna...
potrzebuję samotności.
proszeproszeproszeproszeproszeproszeprosze...
niech się stanie ta jedna mała rzecz której potrzebuje..
przeprosiłam i przepraszam jeszcze raz... zawsze są dwie strony medalu, mnie ten świat też często rozczarowuje, a człowiek sam w sobie przeraża..
OdpowiedzUsuńakurat chodzi o kogoś innego...
OdpowiedzUsuń